OC: Zapobiegawcze i konieczne

OC: Zapobiegawcze i konieczne

Podczas zakupu samochodu w salonie, zazwyczaj jest nam przez dilera proponowane od ręki, ale w wypadku zakupu aut używanych, pierwsze co powinniśmy i co zazwyczaj robimy, jest sprawdzenie, czy kupowany pojazd posiada ważne i kiedy wygasa ubezpieczenie OC.

Są wśród nas tacy właściciele czterech kółek i nie jest to bynajmniej wymysł, którzy myślą o odpowiedzialności cywilnej jako o jakiejś daninie wobec państwa. Taką, którą należy zapłacić za poruszanie się po drodze, a dopiero auto-casco uważając za prawdziwy produkt dotyczący zagadnienia. Tymczasem oferujące takowe nie powstał, aby nas dodatkowo obciążyć podatkami, lecz aby chronić nasze interesy w razie nieszczęścia.

Konsekwencje braku polisy OC

W wypadku braku OC w naszym portfelu dokumentów jesteśmy narażeni nie tylko na konsekwencje prawne wynikające z zaniedbania i złamania przepisów. W wypadku najmniejszej stłuczki z innym choćby nawet posiadającym takowe pojazdem zostaniemy obciążeni całością kosztów, wynikłych ze zdarzenia. A jeżeli w wypadku ktoś ucierpi i nawet nie z naszej ewidentnej winy, koszty leczenia, rehabilitacji i samochodów, mogą z nas zrobić dłużników do końca naszych dni. Nie wspominając już o tym, że najprawdopodobniej pójdziemy też do więzienia. Temu właśnie OC służy, aby zdjąć z naszych barków odpowiedzialność cywilną za niezamierzone wypadki.

Zresztą, gdyby tak było, jak niedoinformowani sądzą, cały rynek ubezpieczeniowy musiałby należeć do państwa i de facto nie byłby tak rozległy, a jest wystarczająco duży, aby każdy mógł wybrać sobie ubezpieczyciela samodzielnie. Takiego, który będzie danemu klientowi najbardziej odpowiadał i pod względem kosztów obsługi, jak i szybkości realizacji ewentualnych roszczeń.

Cały system został skonstruowany w taki sposób, aby produkty ubezpieczeniowe w ofercie każdego podmiotu, trudniącego się rozprowadzaniem tego typu usługi, były dostępne szerokiej społeczności, a NIK i inne służby dbają, aby nie dochodziło do zmów cenowych, windujących koszty, a pozbawiając użytkowników dróg prawdziwego wolnego wyboru.